ZAPRASZAMY DO NASZEGO ŚWIATA

BLOG ARTIUNICI

Home / ARTI UNICI world / KONKURS WALENTYNKOWY

KONKURS WALENTYNKOWY

 

Ying i Xiang zapowiadają konkurs ARTI UNICI – konkurs Walentynkowy z nagrodami dla Zakochanych 😉

Opiszcie nam czym jest dla Was ulubiona herbata i za co ją kochacie 🙂

Nagrodą są najlepsze herbaty na romantyczne zimowe wieczory: Milk Oolong i Tie Guan Yin od ARTI UNICI dla Niej i dla Niego! W ten sposób zwycięzca otrzymuje herbatę dla siebie i dla swojej Walentynki 🙂

Trzy najpiękniejsze opowieści otrzymają nagrody. Najlepsza opowieść otrzyma także nagrodę specjalną!

14 lutego o 14.00 rozwiązanie Konkursu i ……………….. NAGRODY dla NIEJ i dla NIEGO !!!!!

 

Herbaty można będzie odebrać w sklepach i herbaciarniach oferujących ARTI SAN TEA i RED SEAL TEA już 14 lutego lub poczekać na przesyłkę kurierską.

Czekamy na Wasze niesamowite opowieści! Prosimy zamieszczać je w komentarzu do tego postu!

Już we wtorek 14 lutego ogłosimy Zwycięzców Konkursu! Powodzenia!

Czas start 😉

PRODUKTY TWORZONE W IDEALNEJ HARMONII Z NATURĄ WNOSZĄ HARMONIĘ, RADOŚĆ I ZDROWIE DO NASZEGO ŻYCIA

 

Tysiące lat temu ludzie żyli w zgodzie z naturą, nie krzywdząc jej a jednocześnie czerpiąc z niej to co najlepsze: najzdrowszą żywność i najskuteczniejsze produkty do pielęgnacji ciała. Z ust do ust i z pokolenia na pokolenie, z wielką troską i w ogromnej tajemnicy mistrzowie przekazywali sobie tradycje wytwarzania i przechowywania tych wyrobów.

Są takie miejsca na ziemi, gdzie te tradycje przetrwały do dziś. W tych miejscach produkty są unikalne i przekazują pozytywną energię i emocje. Przechowują ducha kultury i jej znaczenie. Tworzone z pasją i miłością wprowadzają harmonię a niekiedy potrafią zmienić całe życie.

 

ARTI SAN TEA  ancient traditions

 

Specialty Tea             |             Aged Tea             |             Organic Tea             |             Stone Tea

 

Zapraszamy do naszego świata!

ARTI UNICI world

 

14 Komentarzy na “KONKURS WALENTYNKOWY”
  1. Robert 12/02/2017 o 14:19 Odpowiedz

    Herbata Kenia FOP ostatnio pochłonęła mnie ostatnio całkowicie.
    Za oknem mroźna zima, śnieg… Ludzie i zwierzęta szukają schronienia, odrobiny ciepła. Napełniam czarkę gorącym naparem. Zapach delikatnie faluje po pokoju, muskając nozdrza. Pierwszy łyk i po ciele rozchodzi się przyjemne ciepło, a w ustach słodycz. Nie słodzę herbaty, ona taka jest. Smak herbaty przypomina wiśnie w czekoladzie. Napar napełnia powoli ciało słońcem Kenii.
    Zamykam oczy i widzę jezioro Wiktorii, gdzie nad brzegiem słonie zażywają kąpieli. W oddali majestatyczne baobaby rozpościerają swe gałęzie niczym ramiona, jakby mówiły: oto piękno Afryki. W trawach sawanny wylegują się leniwie lwy. Z oddali dobiega odgłos bębnienia. To Masajowie w swojej wiosce tańczą, skacząc wysoko pod chmury. Ostatni łyk i uśmiecham się do swoich myśli. Otwieram oczy. Za oknem wciąż pada śnieg. Z tęsknotą w oczach spoglądam w kalendarz – już niedługo wiosna…

    • ARTI UNICI world 14/02/2017 o 14:04 Odpowiedz

      Dziękujemy bardzo! Mamy dla Ciebie nagrodę niespodziankę 🙂

  2. Łukasz Gęborek 12/02/2017 o 20:32 Odpowiedz

    Chyba jak większość z osób tutaj zaglądających, jestem szalenie zakochany w herbacie. Oczywiście, jest to miłość odwzajemniona, ponieważ herbata, którą potraktuje się w sposób godny, odwdzięcza się wspaniałymi chwilami: czasem radosnymi, intymnymi. Jeżeli jednak potraktujemy ją w sposób nieodpowiedni – pojawiają się w tym „związku” pewne zgrzyty. Chciałbym (i życzę każdemu z osobna), aby herbaciana miłość rozwijała się w takim samym tempie jak do tej pory… a nawet jeszcze bardziej. W sumie czego chcieć więcej?

  3. Iga 13/02/2017 o 11:50 Odpowiedz

    Przełomową herbatą w moim życiu był Oolong Milk. To on pokazał mi różnorodność smaków, gatunków i rodzajów herbat. Przedtem istniały dla mnie tylko torebkowe liptony, kupowane przez moich rodziców. Poznaliśmy się u znajomego na imprezie i od tej pory zawsze jest mi bliski. Pierwsze spotkanie było dla mnie szokujące, bo jego smak daleko odbiegał od tego co znalam. Otworzył mi też oczy na inne herbaty. Towarzyszy mi we wszystkich spotkaniach ze znajomymi, pomaga skupić sie na nauce, a czasem nawet wędruje ze mną po mieście w termosie. Nawet jeżeli wiąże się to z zabraniem dodatkowego obciążenia w postaci zaparzacza, zdarza się nam wspólnie wędrować po górach. Nie jest zazdrosny gdy zdarza mi się zaparzyć coś innego. Ja jednak zawsze do niego wracam, bo to jest prawdziwa miłość pełna namiętności i szczęśliwych spotkań, podczas których za każdym razem odkrywam coś nowego. Nie wyobrażam sobie żyć bez niego, chodź czasem wiele mnie “kkosztuj” nasz związek. <3

    • ARTI UNICI world 14/02/2017 o 14:04 Odpowiedz

      Dziękujemy bardzo! Mamy dla Ciebie nagrodę niespodziankę 🙂

  4. Oksana 13/02/2017 o 13:51 Odpowiedz

    Herbata…dziwaczne słowo, jak imię, imię roześmianej, skośnookiej dziewczyny. Napar herbaciany jest dla mnie napojem, tak właśnie, nieśmiałym uszczknięciem często obcej tradycji, dotyku, pracy rąk, które mnie ‘otulają’ a których sama dotknąć nie jestem w stanie.
    Jest dzieleniem się uczuciem, przeżyciami, we własnym domu z moją męską miłością życia, jak również z bliskimi ludźmi, których pragnę darzyć równie silnymi, choć odmiennymi emocjami. Mogą herbaty nie lubić, nie znać, odkrywać rzadziej, szanują natomiast jej energetykę, ważną rolę w moim prywatnym życiu, uśmiech i ciepło, które jej towarzyszy, bez zbędnego patosu, zwyczajnie, po ludzku.

    • ARTI UNICI world 14/02/2017 o 14:02 Odpowiedz

      Gratulujemy wygranej!

  5. Małgosia 13/02/2017 o 21:52 Odpowiedz

    Ulubiona herbata jest dla mnie ukojeniem i chwilą wytchnienia od codziennej rutynowej rzeczywistości. Kocham ją za to, że pozwala mi zapomnieć o gorszym dniu, pozwala odetchnąć od codziennych zmartwień i problemów. Czarka tego cudownego naparu jest jak złoto, a kobiety z natury kochają złoto 😉 A tak na poważnie czarka naparu jest tak urocza, że samo patrzenie i wąchanie daje radość. A smak mmmmm…. mistrzostwo świata, delikatna, a zarazem wyrazista słodycz, bo nuta osłody jest potrzebna 🙂
    I te liście tak urocze i delikatne w dotyku, tak piękne i pachnące. Jak tu nie kochać ulubionej herbaty, która zniewala wszystkie zmysły, pozwala się wyciszyć – spojrzeć w głąb duszy, odpocząć i przenieść myśli w słodki stan spokoju i radości.

    • ARTI UNICI world 14/02/2017 o 14:04 Odpowiedz

      Dziękujemy bardzo! Mamy dla Ciebie nagrodę niespodziankę 🙂

      • Małgosia 14/02/2017 o 20:09 Odpowiedz

        Dziękuję 🙂 Świetny konkurs 🙂 wszystkie komentarze są urocze i promieniuje w nich miłość do herbaty 🙂

  6. Agata 14/02/2017 o 12:35 Odpowiedz

    Siedzę na brzegu swojej ulubionej czarki z Beskidu Niskiego – jest jak jezioro, do którego wracam zawsze, kiedy nad głową zbierają się ciemne chmury. Tafla jest szmaragdowo zielona, przejrzysta z refleksami wiosennego słońca – nepalska herbata „Mystic Green” obezwładnia wszystkie zmysły. W oddali słychać głos dzięcioła czarnego i żurawi. Siedzę na brzegu wpatrując się w taflę i kropla po kropli sączę aromatyczny napój. Na przeciwległym brzegu dostrzegam postać. Nic nie mówimy – wpatrujemy się w otchłań naparu i… szukamy jakiegoś nieokreślonego ukojenia. Chciałoby się przejść, być bliżej… ale herbaciana tafla jeziora stanowi barierę nie do pokonania. Gdzieś z boku dryfują łódki spojrzeń i słów, z których niechętnie korzystamy. Tak trudno jest do siebie dopłynąć. Sączymy, smakujemy szmaragdowy napar pochłonięci zapachem i dźwiękami dookoła… Sączymy i smakujemy aż nagle… naszym oczom ukazuje się dno – łagodne i bezpieczne. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie by być bliżej, by przejść i rozkoszować się sobą. Wystarczyło kilka łyków by tak bardzo skrócić do siebie dystans.

    • ARTI UNICI world 14/02/2017 o 14:02 Odpowiedz

      Gratulujemy wygranej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

>> <<